O sztuce dobrego gotowania, jedzenia, czytania, oglądania i życia.

Wpisy z tagiem: bajgle

wtorek, 06 września 2011
9. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska - 23/01/2011 10:30

Syn mi pokazał, gdy szliśmy wieczorem po pięknie iluminowanym Trakcie Królewskim, nowy punkt gastronomiczny (o piękna mowo polska!). – Tu sprzedają bajgle – powiedział. – Najlepsze jest to, że sprowadzają je z Berlina. A przecież prawdziwe bajgle pochodzą z Polski.

No właśnie! Dzisiaj rano na portalu „Gazety Stołecznej” przeczytałam dziennikarską notkę na ten temat. Dziennikarz żartobliwie pisze o tym „skandalu”. Przytacza skrótową wersję historii wypieku wymyślonego ponoć przez Krakusów. A ściślej przez krakowskich Żydów.

Sięgnęłam do swojej „Encyklopedii”. Pisałam o bajglach? Tak. Oto, co wtedy ustaliłam: „BAJGIEL lub BAJGIEŁ – Władysław Kopaliński używa formy bajgiel i pisze, iż to „kręcony obarzanek żydowski”. Nazwa jest wywodzona od niemieckiego słowa Bügel oznaczającego „pałąk”. W dawnych książkach, opisujących przedwojenne targowiska, nie brak przekupek żydowskich wołających: „bajgiełe, bajgiełe”. Podobne do nich są dobrze nam znane obarzanki (lub obwarzanki, obie formy są prawidłowe), często wypiekane z ciasta parzonego, skręcane w kółeczka i posypane makiem albo czarnuszką (dzisiaj także sezamem). Niemiecki z kolei podobny do obwarzanka wypiek – Brezel – dał wzór innej nazwie: precel. I bajgiełe (to żydowska forma), i obarzanki, i obwarzanki, i precle, dzisiaj, w epoce znaków towarowych i marek, chcą bardzo się różnić. Ale w zasadzie należą do tej samej rodziny. Stały się typowym pieczywem śniadaniowym. Żydowscy emigranci przenieśli bajgle do Nowego Jorku (bagel). I tam zyskały dużą sławę”.

Nic ująć, bo dodać można jeszcze trochę, choćby datę pojawienia się bajgli w Nowym Jorku – rok 1927. Sprostować można w tekście „Stołecznej” jedno: absolutnie błędne jest zdjęcie podpisane „słynne nowojorskie bajgle”. Przedstawia niemniej słynne niemieckie precle!

Z kolei w jednym z hipermarketów, tym, w którym zwykle robię zakupy, jako bajgle są sprzedawane krakowskie obwarzanki. Pyszne zresztą.

Po powstaniu „pierwszego punktu gastronomii” (dalsze w zamierzeniu, jako franczyza) pod nazwą „Love bagels”, może sytuacja „na tym odcinku nomenklatury kulinarnej” się wyprostuje? (W cudzysłów wzięłam żargon urzędniczy, na serio tak nie mówię!). Szkoda, że nazwa z „oczywiście niewątpliwie” pysznymi bajglami nie brzmi po prostu: Kocham bajgle! I już.

| < Maj 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Ulubione
Tagi
myTaste.pl