O sztuce dobrego gotowania, jedzenia, czytania, oglądania i życia.

Wpisy z tagiem: tłusty czwartek

środa, 07 września 2011
26. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska - 03/03/2011 8:24

Fawory to „szczególne względy, łaska, poparcie, sprzyjanie” – tak podaje mój ulubiony przedwojenny „Słownik Wyrazów Obcych” Arcta. Zna i faworki – „są to ciastka w kształcie wijących się wstążek, chróst” [pisownia przedwojenna!], ale i „barwne wstążki i koszuli w krakowskim stroju” (nie wiedziałam).

Co zrobić, gdy wieczorem na kolację tłustoczwartkową są zaproszeni mili goście? Faworki. Przepis mojej Mamy jest prosty, wcale nie trzeba ciasta godzinami wybijać wałkiem! Trzeba tylko dobrze zagnieść i wyrobić elastyczne, jędrne ciasto z ok. 20 dag mąki (chyba weszło mi nieco więcej, podsypywałam, bo ciasto było za rzadkie), 4 żółtek, 4 łyżek śmietany, pół łyżeczki masła, kieliszka rumu (może być spirytus, mocna wódka, nawet ocet – zapobiega wchłanianiu się tłuszczu podczas smażenia). I już. Sekret w cieniutkim rozwałkowaniu ciasta. Smaży się je w smalcu lub oleju (naprawdę, też dobre!), gotowe posypuje cukrem pudrem, ewentualnie wymieszanym z wanilią. I już.

Ponieważ goście liczą na coś więcej niż słodkości (z białek pozostawionych po faworkach upiekłam keks: 4 ubite białka, wmieszane po pół szklanki cukru, roztopionego masła i mąki, a na końcu tyleż bakalii – rodzynków, skórki, owoców kandyzowanych i suszonych, orzechów), przyrządziłam też brutalne danie mięsne: tatarski bifsztyk [pisownia przedwojenna!]. Wyżej cytowany słownik podaje, że jest to „mięso surowe skrobane, zaprawione kawiorem, sardynkami, marynowanymi grzybami, sokiem cytryny, oliwą nicejską, solą i pieprzem, należycie zmieszane i ugniecione, smarowane na chleb albo bułkę”. Przekazy mówią, że tatara wymyślili, mało oryginalnie, Tatarzy, wożąc surowe mięso pod siodłami i ugniatając je, aby było strawne. Mam wątpliwości co do tego, skoro ta zakąska – niewątpliwie należy do tej grupy „małych dań” – jest znana w całej Europie, także tam, gdzie Tatarzy nie dotarli. A może przywieźli ją np. Francuzom czy Niemcom turyści-Polacy?

Nasz domowy tatar jest istotnie przyrządzany z różnymi dodatkami, nie ma wśród nich kawioru. Są za to: cebula szalotka i czerwona, ogórek (konserwowy lub kiszony), sardynki, kapary. Mogą być i grzybki marynowane, ale nasze „wyszli”. Oliwa ma smak za bardzo wyrazisty, mieszam usiekaną lub zmieloną (no, niestety, z braku czasu...) polędwicę wołową z olejem słonecznikowym, z odrobiną koncentratu maggi i sosu worcestershire. Kieliszek czystej wódki wydaje się niezbędnym dodatkiem sanitarnym, ale kierowcom i osobom nie pijącym alkoholu dobrze zrobi gorąca, mocna herbata podana na zakończenie kolacji. Oczywiście z faworkami i keksem.

PS Dla jaroszy można przyrządzić obok tego szybką sałatkę z jajek, kukurydzy, jabłka i majonezu.

| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
Ulubione
Tagi
myTaste.pl