O sztuce dobrego gotowania, jedzenia, czytania, oglądania i życia.
Blog > Komentarze do wpisu
Z jednego kraba…

… przygotowałam trzy dania. Krab – irlandzki (tourteau), wstępnie obgotowany – kosztował mnie 10 zł. Dodatki pewnie drugie tyle. A więc za 20 złotych można mieć obfity obiad (albo obiad z kolacją) i wiele zabawy. Głównie z czyszczeniem kraba, czyli wydobywaniem z niego mięsa. A są w nim dwa jego rodzaje: białe i ciemne. Jak je wydobyć?

 

Krab, którego kupiłam, był już obgotowany, ale i takiego warto na kilka minut wrzucić do wrzątku. Gdy podamy go bez dalszego przyrządzania, obgotujmy go w wywarze warzywnym lub rybno-warzywnym. Potem trzeba go wyjąć i przestudzić. Ponieważ takiego kraba kupowałam drugi raz, wiedziałam, co i jak z nim robić. Czyli jak się dobrać do smacznego mięsa. Filmiki instruktażowe można zresztą znaleźć w Sieci. W skrócie: zaczynamy od wyłamania szczypców, odkładamy je. Z korpusu wyjmujemy z wierzchu kostny środek nie naruszając skorupy. Obłamujemy tylko jej brzegi, myjemy ją i odkładamy. Z wyjętego środka ciemne mięso wyjmujemy do miseczki.

 

W miseczce drugiej składamy mięso białe. Wyjmujemy je głównie ze szczypiec kraba. Te większe miażdżymy młotkiem lub tłuczkiem do mięsa. Ze szczypiec mniejszych wyjmujemy je za pomocą jakiegoś szpikulca, np. szpadki do szaszłyków. I już. Można działać dalej.

 

Z mięsa ciemnego sporządziłam danie azjatyckie z patelni. Mięso kraba połączyłam między innymi ze świeżymi grzybami shiitake. Wstępnie je obsmażyłam, łącząc z innymi warzywami. Następnie szybko wymieszałam z japońskim ugotowanym makaronem gryczanym (soba). Część warzyw z patelni, połączonych z mięsem kraba ciemnym i częścią jasnego odłożyłam. Posłużyły do sporządzenia drugiej potrawy: smażonych pasztecików z ciasta ryżowego.

Skomplikowany opis? Może przepisy będą bardziej przejrzyste.

 

Makaron soba z krabem i shiitake po mojemu

mięso kraba ciemne

25 dag świeżych grzybów shiitake

kilka malutkich marchewek (baby)

cebula

sos ostrygowy

jasny sos sojowy

olej arachidowy lub sojowy

świeża kolendra

Grzyby obmyć, osuszyć, odciąć im nóżki i je odłożyć (wykorzystamy je do drugiej potrawy). Cebule pokroić w kostkę. Marchewki pokroić w słupki. Na patelni rozgrzać olej, zeszklić w nim cebulę. Dorzucić grzyby i marchewki. Poddusić z dodatkiem sosów ostrygowego i sojowego. Część odłożyć do nadziania naleśników ryżowych.

 

Makaron gryczany ugotować we wrzącej osolonej wodzie w ciągu 5 minut, odcedzić. Do zawartości patelni dołożyć mięso krabów i jeszcze wilgotny makaron, wymieszać, podgrzać. Przed podaniem posypać świeżą kolendrą.

Do potrawy numer dwa będą potrzebne naleśniki ryżowe. Przed przyrządzeniem, aby zmiękły, każdy trzeba namoczyć w letniej wodzie. Całkiem miękkie ostrożnie wyjąć i wyłożyć na wilgotną deseczkę. Nakładać farsz, ostrożnie zwijać, aby nie pękły (farszu nie może być za dużo).

 

Naleśniki ryżowe z mięsem kraba po mojemu

kilka naleśników ryżowych

podduszone warzywa z patelni (cebula, shiitake, marchewka)

mięso kraba ciemne i jasne

papryczka chili

świeża kolendra

olej do smażenia

Warzywa posiekać z mięsem kraba, dodając odłożone nóżki grzybów. Posiekać oczyszczoną papryczkę chili i świeżą kolendrę. Farsz wymieszać.

 

Nadziewać nim namoczone miękkie naleśniki, zawijać.

 

Na patelni rozgrzać olej. Smażyć naleśniki z obu stron do lekkiego zazłocenia. Wyjmować na papier kuchenny, aby wchłonął tłuszcz ze smażenia.

Trzecia potrawa z kraba nadaje się na elegancką przystawkę. Podajemy ją na zimno. Białe mięso kraba łączymy w niej z majonezowym sosem najczęściej towarzyszącym owocom morza – Thousand Islands.

 

Krab z sosem Tysiąca Wysp po mojemu

białe mięso kraba

jajko ugotowane na twardo

świeża kolendra lub szczypiorek

olej rzepakowy o smaku cytrynowym

na sos:

majonez

ketchup

mała cebulka lub szalotka drobno posiekana

tabasco lub inny ostry sos

sok z cytryny

brandy, np. armagnac, lub whisky

sól, pieprz

Wymieszać składniki sosu majonezowego, proporcje dobrać do swego smaku. Na końcu wmieszać do niego łyżkę lub łyżeczkę alkoholu i sok z cytryny. Oczyszczoną, obmytą i osuszoną skorupę kraba nasmarować olejem cytrynowym. Mięso kraba przesiekać. Jajko rozdzielić na białko i żółtko. Posiekać je. Kolendrą pokroić.

 

Mięso kraba wymieszać z sosem (część zostawić do oddzielnego podania). Skorupę wypełnić białym mięsem z sosem, przykryć je układanymi obok siebie białkiem i żółtkiem. Posolić, popieprzyć. Posypać kolendrą. Resztę sosu podać osobno.

Do takiego kraba pasuje pszenne pieczywo, zwłaszcza świeża bagietka. No i schłodzone białe wino. To wytworna przystawka, która będzie ozdobą każdego przyjęcia, zaczynając od romantycznej kolacji we dwoje.

Po takiej zabawie krab nie będzie już miał dla nas żadnych tajemnic. Przynajmniej taki wstępnie obgotowany. Bo kupowane na południu Europy kraby na żywo to już inna melodia. Te trzeba najpierw ugotować, najlepiej w wywarze z francuska nazywanym court-bouillon.

Kraby przez długi czas nie były powszechnie znane, nie należały do smakołyków będących składnikami eleganckich kolacji, jak homary czy ostrygi. Uważane były za niezwykle egzotyczne, mimo że przecież poławiano je w morzach okalających Europę, będącą przez kilkanaście wieków pępkiem świata. Nie znajdziemy ich w dawnych książkach kucharskich. Występują co najwyżej w opisach egzotycznych podróży i egzotycznych menus. Jak to obiadowe menu przytoczone w roku 1880 w „Kurierze Warszawskim”.

 

Obiad chiński, wydany w Szangai na cześć gości zagranicznych przez jednego z miejscowych bogaczy, składał się z następujących potraw:

Herbata—mleko migdałowe.

1) Szynka-gęś pieczona-ostrygi-kraby smażone – ogon wieprzowy solony – pikle.

2) Zupa z gniazd jaskółczych z .jajami i szynką.

3) Potrawka z wątróbek kurzych.

4) Potrawa z ryby zwanej hsja.

5) Pularda z bażanta.

61 Języki gęsie z szynką i podlewą bambusową.

7) Kraby nadziewane.

8) Pasztet z cielęciny.

9. Kaczka gotowana z podlewą.

10. Węgorz morski (z Hongczu) z grzybami.

11. Baranina pieczona z słodkim sosem.

12. Młode ślimaki z prowincji Anczni.

13. Makaron z Szanhung z szynką.

14. Polędwica wieprzowa, wędzona, gotowana w miodzie.

15. Pieczyste z byczka z Ningpo, z podlewą słodką, ryżem, korniszonami, ogórkami z mandżurji [tak w oryginale], z melonem i palonym imbierem.

16. Kaczka czerwona z Hungsza.

Napoje:

Czarna herbata – Samczu (napój z ryżu), wino szampańskie, woda mrożona.

W tym obiedzie kraby występują dwa razy. U nas trzy. Wino szampańskie jak najbardziej do nich pasuje. Także dziś.

środa, 27 września 2017, alina.kwapisz

Polecane wpisy

Komentarze
2017/10/28 21:26:31
Zawsze zastanawiało mnie, jak smakuje mięso kraba. Czy mogłabyś wypowiedzieć się na jego temat? Słyszałem, że jest słodkawe i nieco przypomina drób. Czy zgadzasz się z tym stwierdzeniem? Sam, nie przepadam za owocami morza.
-
2017/10/29 08:11:32
Kraby przypominają w smaku i "treści" mięsa bardzo polskie raki. Moja Mama, osoba przedwojenna, która nie jadała owoców morza, kraby bardzo lubiła. Właśnie dlatego, że smakowały jej jak raki. Delikatnie słodkawo. Drobiu w tym nie widzę. Może tylko w kolorze białym, jakie mają piersi kurczaka po ugotowaniu. Aha, jeszcze jedno: paluszki krabowe bardzo często (nie wszystkie) nie mają NIC wspólnego z mięsem krabów. Tylko je udają, a są wyrabiane z ryb i aromatyzowane.
-
2018/02/26 21:10:55
O kurczę, wchodzę a tu krab.. no nie wiem, jak to w ogóle smakuje? Może i bym spróbowała, ale boję się przyrządzać że coś pójdzie mi nie tak.
-
2018/02/27 06:15:19
Proszę się nie bać. Raczej nie ma szans, by "nie wyszło". Jak smakuje - opisałam wyżej. Jak polskie raki.
myTaste.pl