O sztuce dobrego gotowania, jedzenia, czytania, oglądania i życia.
Blog > Komentarze do wpisu
Nowości owocowe

Im bliżej zimy, tym bardziej smakują mi cytrusy. Coraz częściej je dostrzegam. Dlatego zwróciłam uwagę na dwa owoce, ciekawe i nowe. Pierwsze są znane od roku 1984, drugie od lat 90-tych ub. wieku. Pierwsze pochodzą z Izraela, drugie z Nowej Zelandii. Łatwo zgadnąć, o czym piszę.

Sweetie, rodzaj grejpfrutów, to skrzyżowanie tego owocu z pomarańczą. Nie mają tak wiele goryczy, jak ich poprzednicy, ale mają równie dużo witamin. Jemy je w całości na śniadanie i podzielone na cząstki w deserach, w sałatkach owocowych, w sorbetach itd. Nie wymagają dodatkowej porcji cukru pudru. Przekrojone na pół owoce nacinamy wzdłuż białych włókien, dzielących cząstki. Podajemy w miseczkach. Dbamy, aby sok nie uciekł, a więc nie dziurawimy skórek. Podajemy schłodzone, z łyżeczką. Mycie rąk raczej będzie nieuniknione. Jak i grejpfruty, tak jaskrawozielone sweetie, są znakomitym dodatkiem do każdej sałaty. A jak pięknie zdobią koszyk owoców na stole!

Owocem, którego szczególną odmianę ochoczo kupiłam, jest złote kiwi. Tak, to stare, poczciwe złote kiwi, tyle że żółtawe. Czy jest słodsze od zielonego? Trudno powiedzieć, bo moje było bardzo dojrzałe. Słodkie, orzeźwiające. Jak to kiwi.

Gdy zdarzy się kupić całkiem zielone, można spowodować, że dojrzeje. Wystarczy je włożyć do plastikowego woreczka razem z jabłkami lub bananami. Te dojrzałe, uginają się pod palcem.

Obieramy je ze skórki, kroimy w plasterki i jemy na surowo. Albo – przekrojone na pół – wstawiamy w kieliszki do jajek lub małe miseczki i miąższ z nich wybieramy łyżeczką (twarda skórka pozostanie). Można je posypać cukrem i skropić kirschem (lub inną wiśniówką). Zawsze lepsze będą schłodzone.

Kiwi są pełne witaminy C, warto je jeść przy przeziębieniach. I ze względu na witaminy, i dlatego, że świetnie orzeźwiają. Pyszna jest tarta z kruchego ciasta obłożona kremem lub bitą
śmietaną i plasterkami kiwi. Smaczne i bardzo dekoracyjne jest połączenie kiwi z truskawkami (można łatwo znaleźć przepisy na takie przetwory). Jeżeli lubimy ciekawie podane mięsa, możemy z dodatkiem kiwi sporządzić do nich sos słodko-kwaśny. Zawarty w owocach enzym powoduje, że mięso, natarte przecierem z nich, staje się bardzo delikatne. Ten sam enzym powoduje, że surowych owoców nie można łączyć z mlekiem i jego przetworami oraz z żelatyną.
Mleko z kiwi robi się gorzkie, żelatyna nie zakrzepnie. Zaradzi temu blanszowanie owoców (czyli zanurzenie lub podgotowanie we wrzątku).

I jeszcze jedno: jak kiwi i sweetie są bogate w witamine C, tak są ubogie w kalorie. Mogą być składnikiem diet odtruwająco-odchudzających.

środa, 09 listopada 2011, alina.kwapisz

Polecane wpisy

myTaste.pl